Ostatnimi czasy byłam w sklepie monopolowym. Przede mną stała grupka młodzieży, która kupowała alkohol. Oprócz mnie było też kilka starszych osób. Ekspedientka jednak nie sprawdziła im dowodów osobistych i już mieli zbierać zakupione browary, jednak ja postanowiłam zainterweniować. Ekspedientka trochę zdziwiona, że ktoś się odezwał, ale w końcu poprosiła młodzieńców o dowody. Oczywiście oni nie mieli i zaczęły się wykręty, że nie wzięli z domu, że zapomnieli i tak dalej. Jednak ja wiedziałam dobrze, że ci wyrośnięci chłopcy skończyli właśnie gimnazjum, więc do pełnoletniości jeszcze trochę im brakowało. Tak się [...]
Comments(0)


